Sztuczne oddychanie

Najskuteczniejszym sposobem sztucznego oddychania jest tzw. me­toda „usta-usta”. Polega ona na wdmuchiwaniu do ust ratowanego wydechowego powietrza ratownika, z częstością 10 — 15 razy na minu­tę. Oczywiście, należy zachować drożność dróg oddechowych przez od­powiednie ułożenie głowy ratowanego oraz okresowe oczyszczanie ja­my ustnej. Po wykonaniu kilku oddechów na­leży zbadać, czy istnieje krążenie. Jeżeli tak — kontynuuje się sztucz­ne oddychanie, jeżeli nie, należy przystąpić do postępowania mające go na celu przywrócenie krążenia, tj. do masażu serca pośredniego.

Masaż serca pośredni

Masaż serca pośredni polega na rytmicznym uciskaniu 1/3 dolnej części mostka, przez co uzyskuje się ściśnięcie serca między kostnymi strukturami klatki piersiowej (mostek i kręgosłup), prowadzące do wytłoczenia krwi z komór do dużych naczyń, a tym samym do względ­nie skutecznego przepływu krwi przez ważne dla życia narządy — mózg, naczynia wieńcowe serca, płuca. Przed wykonaniem zabiegu chorego należy położyć na plecach, na twardym podłożu, zachowując drożność dróg oddechowych, a następnie, przed podjęciem czynności uciskania, kilkakrotnie silnie uderzyć pięścią w przednią powierzch­nię klatki piersiowej w dolnej części mostka. Na wysokości 1/3 dolnej powierzchni mostka należy następnie wykonywać, energiczne rytmicz­ne pchnięcia dłoniową powierzchnią nadgarstka, tak aby ugiąć mo­stek w tym miejscu o 4 —5 cm. Wymaga to sporo wysiłku (w reanima­cji dorosłych) i wykorzystania masy ciała ratownika. Istotne jest prze­strzeganie uciskania klatki piersiowej w ściśle określonym miejscu, gdyż ucisk innej okolicy może spowodować złamanie żeber utrudniają­ce dalsze postępowanie lecznicze. Ponieważ krew rozprowadzana w czasie masażu powinna być utlenowana, zawsze konieczne jest jednoczesne prowadzenie sztucznego oddycha­nia — na każdy wdech powinno być 5 — 10 uciśnięć mostka. Podob­ne proporcje przyjmuje się, jeżeli jest dwóch ratowników mogących na zmianę prowadzić sztuczne oddychanie i masaż serca. Akcję reanima­cyjną należy kontynuować aż do przybycia pomocy kwalifikowanej. Bardzo trudna jest decyzja o przerwaniu postępowania reanimacyjne­go, chociaż uważa się, że jeżeli po godzinie (przy prawidłowo prowa­dzonej akcji) nie stwierdza się śladów samodzielnej czynności oddy­chania i krążenia — lub zmian w stanie przytomności — szanse pow­rotu chorego do życia są niewielkie.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.