Zapłodnienie pozaustrojowe

Leczenie niepłodności jest procesem skomplikowanym, dłu­gotrwałym i często nieefektywnym. Stosunkowo niska skuteczność stosowanych metod leczniczych dotyczy głównie tzw. niepłodnoś­ci mechanicznej, tj. stanu, w którym brak jest łączności pomię­dzy jajnikiem a jamą macicy. Typowym tego przykładem może być brak jajowodów lub obustronne ich zarośnięcie. Kobiety z takimi zmianami w przydatkach, będąc endokrynologicznie zupełnie zdrowy­mi, praktycznie nie mają szans posiadania własnego dziecka. Jedynie ominięcie fizjologicznej drogi zapłodnionej komórki jajowej, czyli wprowadzenie jej bezpośrednio do jamy macicy, daje szansę na zmianę tej sytuacji. Po kilkunastu latach doświadczeń i tego typu skutecz­nych zabiegów u zwierząt podjęto próby u ludzi.

Pierwsze zabiegi zapłodnienia pozaustrojowego wykonali badacze z Cambridge: R. Edwards, embriolog doświadczalny, i P. Steptoe, gine­kolog. Po przeprowadzeniu przeszło 200 prób w 1979 r. urodziło się pierwsze dziecko z zapłodnienia pozaustrojowego – Luiza Brown. Od tego momentu datuje się dynamiczny rozwój badań nad udoskonalę- niem tej metody leczenia niepłodności. Rozszerzono znacznie zakres wskazań do zapłodnienia pozaustrojowego. Obok niepłodności mecha­nicznej obejmują one niepłodność immunologiczną (prze­ciwciała produkowane przez organizm kobiety uniemożliwiają zapłod­nienie komórki jajowej), niepłodność męską (nasienie partnera posiada obniżoną zdolność do zapłodnienia) oraz tzw. niepłod­ność idiopatyczną, tj. stan, w którym nie udaje się wykryć ża­dnej ze znanych przyczyn uniemożliwiających zajście w ciążę.

Podjęcie próby leczenia za pomocą zapłodnienia pozaustrojowego wymaga utworzenia odpowiedniego zespołu oraz zgromadzenia odpo­wiedniej aparatury, a także opracowania tzw. programu, czy­li schematu postępowania diagnostyczno-terapeutycznego. Każdy taki program rozpoczyna się kwalifikacją małżeństw. Warunkiem niezbędnym jest stwierdzenie samoistnego lub indukowanego jajeczkowania u kobiety, wykluczenie całej ga­my chorób zakaźnych, wykazanie prawidłowego przygotowania błony śluzowej macicy do przyjęcia zapłodnionej komórki jajowej. U męż­czyzny należy m.in. wykonać badanie ogólne i posiew nasienia. Po uzyskaniu pozytywnych wyników badań kwalifikacyjnych małżeństwo może zostać włączone do programu leczenia.

Pojęciem „zapłodnienie pozaustrojowe” określa się kilka powiązanych ze sobą etapów postępowania, a mianowicie: stymulację owulacji, pobranie komórki jajowej, właściwe zapłodnienie pozaustro­jowe (IVF — in vitro fertilization), przeniesienie zarodka do jamy ma­cicy (ET — embryo transfer), wczesną diagnostykę ciąży oraz ocenę jej rozwoju.

Po kilku latach badań stwierdzono, że znacznie większą szansę na rozwój ciąży uzyskuje się przenosząc jednorazowo kilka zarodków. Aby uzyskać taką możliwość, niezbędny jest równoczesny rozwój kilku, kil­kunastu pęcherzyków jajnikowych. W fizjologicznym cyklu owulacyjnym dojrzewa najczęściej jeden pęcherzyk, uzyskanie większej ich licz­by wymaga stymulacji dokonywanej najczęściej clomiphenem oraz gonadotropinami przysadkowymi i gonadotropiną kosmówkową.

Rozwój poszczególnych pęcherzyków jajnikowych (tzw. pęcherzyków Graafa) powinien być oceniany ultrasonograficznie (oce­na wielkości i liczby pęcherzyków) oraz biochemicznie (ocena stężenia hormonów, najczęściej estriolu). Na podstawie tych badań wybiera się moment najodpowiedniejszy do pobrania komórki jajowej. Pobranie to może być dokonane w trakcie laparoskopii lub, co jest ostatnio coraz częściej stosowane, pod kontrolą obrazu ultrasonograficznego. W obu tych metodach nakłuwa się pęcherzyki jajnikowe i odsysa ich zawar­tość. Po uzyskaniu płynu pęcherzykowego, pod mikroskopem identyfi­kuje się komórki jajowe, które następnie umieszcza się w stałych, ste­rylnych warunkach w cieplarce hodowlanej.

Jednym z warunków skuteczności całego programu zapłodnienia po­zaustrojowego jest dobranie odpowiedniego płynu hodowlanego, atmosfery gazów i utrzymanie stałej temperatury w trakcie ho­dowli. Po pewnym czasie do komórki jajowej dodaje się przygotowane uprzednio plemniki partnera. Komórki jajowe i plemniki ponownie zo­stają poddane inkubacji; po kilkunastu godzinach można już stwier­dzić pod mikroskopem, czy doszło do ich połączenia. Dzielące się, zło­żone z dwu, czterech lub ośmiu blastomerów zarodki umieszcza się w specjalnie skonstruowanym cewniku, za pomocą którego, w sposób możliwie najmniej urazowy, wprowadza się je do jamy macicy. Od te­go momentu rozpoczyna się okres oczekiwania. Obecność wczesnej ciąży można wykazać już po kilku, kilkunastu dniach oceniając stę­żenie progesteronu lub gonadotropiny kosmówkowej. Stwierdzenie rozwoju ciąży stanowi znak, że doszło do zagnieżdżenia zarodka w ja­mie macicy. Szczęśliwym zakończeniem całego programu jest urodze­nie zdrowego dziecka. Nawet w najbardziej wyspecjalizowanych oś­rodkach udaje się to osiągnąć w 20-30% przypadków.

Obok klasycznej już techniki zapłodnienia pozaustrojowego pojawi­ło się kilka innych, pokrewnych metod, takich jak np. trans­fer gamet do jajowodu (GIFT — gametes intra fallopian trans­fer). Zabieg ten polega na umieszczeniu w świetle jajowodu posiadają­cego łączność z jamą macicy komórek jajowych i przygotowanych ple­mników.

Odmiennym, często dyskutowanym zagadnieniem jest zamraża­nie zarodków. Postępowanie to ma swój czysto biologiczny sens (transfer zarodków w następnym, niestymulowanym cyklu), budzi jed­nak sporo zastrzeżeń natury etyczno-moralnej. Jeszcze więcej oporów budzą próby klonowania zarodków, tj. podziału kilkukomórkowego zarodka na poszczególne komórki, z których rozwijać się mogą identyczni osobnicy.

Pomimo licznych zastrzeżeń, stosunkowo niskiej skuteczności i wy­sokich kosztów leczenia należy spodziewać się dalszego rozwoju tech­niki zapłodnienia pozaustrojowego, którego głównym celem są naro­dziny dziecka w małżeństwach, w których inne metody leczenia nie­płodności okazały się nieskuteczne.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.